Falowniki Forum Instrukcje Porady Strona Główna Falowniki Forum Instrukcje Porady


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Zabezpieczenie falownika na zasilaniu.
Autor Wiadomość
norman


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 17 Lut 2009
Posty: 44
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-03-10, 22:56   Zabezpieczenie falownika na zasilaniu.

Zauważyłem u producentów kilka metod zabezpieczania na zasilaniu falowników.

1. Jedna firma pokazuje na schematach wyłącznik silnikowy z zabezpieczeniem przeciążeniowym + zabezpieczenie zwarciowe stałe
2. Inna firma dedykuje wyłącznik silnikowy ale tylko z zabezpieczeniem zwarciowym
3. Kolejna firma nakazuje stosowanie szybkich wkładek bezpiecznikowych
4. Kolejna firma pokazuje w katalogach wyłączniki nadmiarowo-prądowe z charakterystyką typu " Z" dla urządzeń energoelektronicznych - półprzewodnikowych.

Patrząc na te rozwiązania właściwie widać ewidentnie że kierują się tylko i wyłącznie biznesem namawiając odbiorców aby kupując jeden produkt drugi ciągnął się za nim samoistnie.
Mam wrażenie że to nie są techniczne rozwiązania a jedynie biznesowe pułapki dla użytkowników
 
 
bonanza


Pomógł: 59 razy
Dołączył: 23 Lut 2009
Posty: 433
Skąd: Poland
Wysłany: 2009-03-11, 02:33   

Wg mnie w elektronice bezpiecznik pali się ostatni. :mrgreen:
Ja daję zwykle 3-fazowy wyłącznik o charakterystyce C taki, jaki przysługuje do zabezpieczenia silnika włączanego stycznikiem.
Jeśli wstawiam falownik w istniejącą szafę, to w miejsce stycznika, czyli wyłącznik silnikowy - jeśli jest - to zostaje. Ale jeśli projektowe stosowanie wyłącznika silnikowego dla falownika ma w ogóle sens, to jest on przede mną głęboko ukryty.
Bywa też, że w dokumentacji trudno się doszukać wartości i typu zabezpieczeń.

Nic to - ostatnio widziałem szafę sterowania centralnym ogrzewaniem budynku - 3 obwody zawór+pompa na jednym regulatorze wielkości kostki masła. A szafa elektryczna miała pół metra sześciennego objętości, zasilanie siłowe z czujnikiem kontroli faz, zresztą wcale nie podłączonym, a wszystkie pompy były 1-fazowe według tego samego projektu, termiki i bezpieczniki szklane gdzie tylko się dało, przełączniki ręka-automat, jedyne, czego brakowało - to schematu. :-/
 
 
vacon


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 09 Lut 2009
Posty: 15
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-03-11, 10:13   Re: Zabezpieczenie falownika na zasilaniu.

norman napisał/a:
Zauważyłem u producentów kilka metod zabezpieczania na zasilaniu falowników.

1. Jedna firma pokazuje na schematach wyłącznik silnikowy z zabezpieczeniem przeciążeniowym + zabezpieczenie zwarciowe stałe
2. Inna firma dedykuje wyłącznik silnikowy ale tylko z zabezpieczeniem zwarciowym
3. Kolejna firma nakazuje stosowanie szybkich wkładek bezpiecznikowych
4. Kolejna firma pokazuje w katalogach wyłączniki nadmiarowo-prądowe z charakterystyką typu " Z" dla urządzeń energoelektronicznych - półprzewodnikowych.

Patrząc na te rozwiązania właściwie widać ewidentnie że kierują się tylko i wyłącznie biznesem namawiając odbiorców aby kupując jeden produkt drugi ciągnął się za nim samoistnie.
Mam wrażenie że to nie są techniczne rozwiązania a jedynie biznesowe pułapki dla użytkowników


Zabezpieczenie na zasilaniu falownika ma na celu tylko i wyłącznie zabezpieczenie przed zwarciem. Zabezpieczenie przed przeciążeniem załatwia falownik. Jeśli chodzi o wkładki szybkie lub zwłoczne to tutaj sprawa wygląda różnie u różnych producentów. Np. Vacon nie wymaga wkładek szybkich dla mocy do 160kW. Powyżej wkładki szybkie. Istotną sprawą tutaj jest że duże napędy są najczęściej bliżej transformatora niż małe i ewentualny prąd zwarcia jest większy. To jest między innymi powód wymogu stosowania wkłądek szybkich.
 
 
lukasz 

Dołączył: 20 Mar 2009
Posty: 4
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-04-16, 11:48   

Do tej pory pracowałem głównie z Toshibą i tam na każdy model zabezpieczany był wyłącznikami nadmiarowo-prądowymi z charakterystyką Z. Wadą tego rozwiązania był długi czas oczekiwania na ich dostawę... :(

Również uważam, że wystarczy ochrona przed zwarciem - reszta w gestii falownika. Tak więc stosowanie wyłączników silnikowych jest zbyteczne.
 
 
INFORMACJA
Gość
Wiek: 48
Wysłany: 1970-01-01, 01:00   

Aby zobaczyć resztę postów, musisz się zalogować
Ten temat zawiera: 13 postów.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group